To było w tamtym roku,ale teraz sobie przypomniałam jakie miałam szczęście.Miałyśmy z koleżankami iść na próbę chóru podczas lekcji przyrody,więc nie zrobiłyśmy zadania.Przecież na lekcji nas nie będzie,tymczasem pech próba odwołana.Wracamy na przyrodę ,pani sprawdza zadanie i wystawia 1 za jego brak.Podeszłam do swojej półki i automatycznie zaczęłam ją porządkować.Kiedy wracałam do ławki usłyszałam jak pani dyktuje nowy temat dzisiejszej lekcji.Pominęła mnie!Udało mi się,ale zadanie zrobiłam na następną lekcję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz